Mówią „jaki poniedziałek, taki cały tydzień” i coś prawdy w tym jest , jeżeli chodzi o moją osobę.
Wszystko dzisiaj robiłam w biegu aby wyrobić się do 20:00 . Miałam zaplanowany udział
w szkoleniu prowadzonym przez Mirka Szmajdę w temacie:
„Najbardziej Pożądany System Internetowego Marketingu”.
Zrezygnowałam z dzisiejszego aerobiku. I niestety znowu nie udało mi się dotrzeć na szkolenie. Z prostej przyczyny nie połączyłam się mimo usilnych moich starań. Komunikaty są w języku angielskim, a znam ten język słabiutko. Mam pod ręką słowniki ale …co z tego . Szkolenie za 5 minut, a ja studiuję znaczenie słówek ? Czy nie może to być
prostsze ? PO PROSTU, PO POLSKU !
Zastanawiam się czy nie jest to znakiem dla mnie, że powinnam dać sobie spokój z tym całym INTERNETOWYM MARKETINGIEM ? Chciałam pisać blog o życiu,o zwykłych ludziach takich jak ja, dzielić się własnymi przemyśleniami ale, żeby z tego robić marketing?
Miałam poukładane spokojne życie na emeryturce. Wypełniona cała doba różnymi zajęciami, które lubię. Ciągle poszukiwałam czegoś , co mogłabym jeszcze z powodzeniem robić. Moje kochane wnuczki pokazały mi portal „Nasza klasa” i zaczęła się moja internetowa przygoda. Internet odkrywałam stopniowo … i zdałam sobie sprawę, że można wykorzystać to „cudo” do różnych swoich celów. Moją pasją było czytanie książek.
Zawsze myślałam, że jak będę na emeryturze to w końcu napiszę książkę niby o sobie ale bohaterka będzie miała inne imię. A teraz myślę sobie, że lepszego imienia bym nie wymyśliła jak „Zosiasamosia” . Tak , pasuje do mnie jak ulał albo „Samosiazosia” ?
Ze też wcześniej nie wpadłam na pomysł użycia jako pseudonimu. A tak wszyscy się dowiedzą, że radzę sobie z tą internetowo komputero-maszynerią na „jedynkę”.
No nie, trochę to wiem, może na słabiutką „trójczynę…”
Na dzisiaj kończę „mój pierwszy dzień w dzienniku reszty mojego życia” ale dnia jeszcze nie kończę. Muszę zadać jeszcze dzisiaj ważne pytanie ważnej osobie, która na wszystkie pytania zna odpowiedź.
Napiszę o tym następnym razem. Zapraszam zainteresowanych do poznania mnie jako nowej osoby „SaMosiZosi” . Hmm… czy mogłaby być taka nazwa mojej strony internetowej SaMoSiaZoSia…