Czasem jest tak, że mamy terminarz wypełniony planami na następny dzień.
I wydarza się coś nieoczekiwanego, co burzy nasze plany.
Tak było ostatnio u mnie. Jakie są nasze zachowania?
Stajemy bezradnie, czy dokonujemy zmian w harmonogramie zajęć?
A może nie liczymy się z faktem
wydarzenia i robimy zgodnie z naszym planem zajęć?
Ja nauczyłam się być elastyczną. Nie denerwuję się jak dawniej…
Nie mam wpływu na nieprzewidziane zdarzenia,
- na spokojnie analizuję problem
- jeżeli zaistniała sytuacja jest w stopniu ważnym,
przystępuję do rozwiązania problemu
- jeżeli jest w stopniu mniej ważnym
odkładam na termin późniejszy,
dogodny dla stron zainteresowanych.
Prowadzenie terminarza bardzo ułatwia życie.
Planując zadania na następny dzień – kodujesz
w swoim umyśle.
Zapisując w terminarzu – akceptujesz
Czytając przed zaśnięciem – zatwierdzasz
Po przebudzeniu Twoja podświadomość podpowiada,
co powinieneś zrobić.
Przystępujesz do wykonania zaplanowanych zadań
z wiarą w sercu, że nim skończy się dzień odznaczysz
wykonanie zadań…cdn
13 Luty 2011 at 23:20
Przyznaję się, że ostatnio (tak od 7-go stycznia) nie jestem osobą dobrze zorganizowaną.
Nie robię planów na następny dzień. Wpisuję natomiast do kalendarza jak mi minął bieżący dzień, co się w nim szczególnego wydarzyło.Często kartki w kalendarzu pozostają białe, niezapisane i mówią za mnie…
Dobrze jest planować zadania mimo, że może
się zdarzyć sytuacja, której nie planowałeś.
Szczególnie gdy jest nieprzewidywalna w Twoich planach życiowych.
Gdy wrócisz do kartek przez Ciebie nie zapisanych,przeczytasz ostatni Twój wpis w terminarzu. Zrozumiesz, że musisz na nowo planować resztę Twojego życia. Nie poddać tego, co już dokonałeś. Przyjąć z pokorą
doświadczenie, które nas spotkało.
Są i będą rzeczy w Twoim życiu na które
nie mamy wpływu. Zaakceptować je takimi
jakie są w danej chwili.
Pozdrawiam.
Zosia Klepuszewska
13 Luty 2011 at 08:18
Być spontanicznym czy dobrze zorganizowanym?
To trudne pytanie. Spontanicznym jest się we wczesnej młodości. Potem przychodzą rezultaty spontanicznych działań, trzeba się dobrze zorganizować.
Będąc spontanicznym jest się lubianym w przeciwieństwie do osób dobrze zorganizowanych, które postrzegane są jako niedostępne, niemiłe, dominujące.
Jak znaleźć złoty środek między tymi postawami?
Kluczem jest elastyczność o której napisałaś.
“Planując zadania [...] kodujesz [...]
Zapisując w terminarzu – akceptujesz
Czytając przed zaśnięciem – zatwierdzasz
Po przebudzeniu Twoja podświadomość podpowiada, co powinieneś zrobić.
I wydarza się coś nieoczekiwanego. [...]
Ja nauczyłam się być elastyczną. Nie denerwuję się jak dawniej…”